Wyobraź sobie tę scenę: hotel all inclusive na tureckim wybrzeżu, słoneczny taras i opaska, która zamienia każdy drink w drink darmowy. To jedna z prawdziwych przyjemności wakacji w tym miejscu i nigdy nie będziemy z nią dyskutować. Jeśli jednak plan na jutro obejmuje butlę nurkową, piwo do obiadu i rakı po kolacji zasługują na chwilę namysłu. Oto co alkohol faktycznie robi nurkowi – i dlaczego proponujemy zostawić toast na czas po drugim nurkowaniu.
Co alkohol robi z organizmem nurka
Alkohol działa moczopędnie: sprawia, że organizm traci więcej płynów, niż przyjmuje. Pod wodą ma to znaczenie, bo odwodnienie jest jednym z najczęściej wymienianych czynników sprzyjających chorobie dekompresyjnej – zagęszcza krew i pogarsza sprawność, z jaką organizm radzi sobie z azotem pochłoniętym podczas nurkowania. Dodaj do tego śródziemnomorski letni dzień, pokład łodzi i piankę, a okaże się, że traciłeś płyny już przed pierwszą szklanką.
Alkohol pogarsza też dokładnie te zdolności, na których nurek polega najbardziej:
- Ocenę sytuacji – ten cichy głos, który mówi: sprawdź manometr, trzymaj się blisko instruktora, zwolnij.
- Koordynację i czas reakcji – przedmuchanie maski albo odzyskanie automatu jest łatwe, ale tylko wtedy, gdy ręce robią to, o co je prosisz, i wtedy, kiedy je prosisz.
- Termoregulację – alkohol rozszerza naczynia krwionośne blisko skóry, więc czujesz ciepło, tracąc przy tym ciepło szybciej.
- Spokój – najcenniejszą cechę, jaką nurek może zabrać pod wodę.
Poranek po też się liczy
Ciężki wieczór zostawia Cię odwodnionego, zmęczonego i zamglonego – a te trzy rzeczy nie mają czego szukać na łodzi nurkowej, nawet jeśli przy śniadaniu formalnie czujesz się dobrze. Badania nad upośledzeniem sprawności konsekwentnie pokazują, że po poważnym piciu skutki utrzymują się do następnego ranka. Nasza uczciwa rada na wieczór przed dniem nurkowym nie jest klasztorna: ciesz się kolacją, zachowaj umiar w alkoholu, wypij trochę wody przed snem. Twoje poranne „ja”, siedzące na łodzi z automatem w ręku, będzie wdzięczne.
Narkoza azotowa nie potrzebuje pomocnika
Nurkowie na wpół żartobliwie opisują narkozę azotową – to zamglenie w głowie, które może pojawić się na głębszych nurkowaniach – jako uczucie po jednym czy dwóch drinkach na głębokości. W dniu dla początkujących – pierwsze nurkowanie na 5–8 metrach, drugie na około 13 metrach – narkoza nie jest praktycznym problemem. Nurkowie z uprawnieniami schodzą z tych samych łodzi głębiej, około 30 metrów na standardowych nurkowaniach certyfikowanych i do 60 metrów na głębokich stanowiskach przy odpowiednich kwalifikacjach, i tam narkoza jest już bardzo realnym elementem planowania. Ale samo porównanie doskonale oddaje sedno: nurkowanie i tak wymaga od mózgu pracy w nieznanym środowisku. Dokładanie do tego równania prawdziwego alkoholu nikomu nie pomaga, dlatego temat ten stoi wysoko w każdej poważnej rozmowie o bezpieczeństwie nurkowania.
Realia all inclusive – kolejność, a nie abstynencja
Pracujemy na tym wybrzeżu i znamy realia: nikt nie rezerwuje wakacji w Side czy Antalyi, żeby pić rumianek. Nasza propozycja to więc nie abstynencja, lecz kolejność. Dzień nurkowy z nami ma naturalny kształt: poranny odbiór z hotelu, pełna odprawa bezpieczeństwa, dwa nurkowania z przewodnikiem ze świeżym obiadem na łodzi pomiędzy nimi i transfer powrotny po południu lub wieczorem. W chwili, gdy drugie nurkowanie się kończy, a sprzęt zostaje opłukany, nurkowa część dnia jest oficjalnie zamknięta – a wieczór należy w całości do Ciebie.
Dwie drobne uwagi na ten wieczór. Po pierwsze, nawodnij się, zanim zaczniesz świętować: alkohol nałożony na ponurkowe odwodnienie może zamaskować lub udawać to, co naprawdę czuje Twój organizm, a chcesz zauważyć wszystko, co nietypowe. Po drugie, jedyna twarda zasada, która przeżyje każdą imprezę: żadnych lotów przez 24 godziny po nurkowaniu – warto o tym pamiętać, gdy nurkowania wypadają pod koniec wakacji.
Bezpiecznie nie znaczy ponuro
Nic z tego nie ma sprawiać, że nurkowanie zabrzmi surowo. Wręcz przeciwnie – to trzeźwa głowa sprawia, że podwodny świat jest tak wyrazisty: nieważkość, ryby, światło z góry. Na każdym z naszych rejsów nurkowych nurkujesz z certyfikowanymi instruktorami, z ubezpieczeniem w cenie, na głębokościach dobranych do Twojego poziomu – przyjaznych początkującym przy pierwszym razie i pełnych profilach certyfikowanych dla nurków z uprawnieniami. Jeśli to Twój pierwszy raz, zajrzyj na naszą stronę nurkowania dla początkujących. Rezerwuj bezpłatnie online, płać w dniu rejsu, odwołaj bezpłatnie do 24 godzin wcześniej. A gdy drugie nurkowanie jest już zapisane, a łódź skręca ku portowi, pierwszy zimny drink na lądzie smakuje lepiej niż jakikolwiek inny na świecie. Jeśli masz pytania o zdolność do nurkowania, napisz do nas – odpowiadamy uczciwie, nawet gdy uczciwa odpowiedź brzmi: nie dzisiaj.