Większość rozczarowujących pierwszych nurkowań nie wynika ze strachu, pogody ani pecha. Powodem jest sześć możliwych do uniknięcia błędów: zbyt duży balast, wstrzymywanie oddechu, zbyt mocne płetwowanie, zbyt późne wyrównywanie ciśnienia, ukrywanie choroby oraz zapisanie się na nurkowanie w dniu powrotnego lotu. Każdy z nich rozwiązuje się jeszcze przed wejściem do wody, a każde rozwiązanie mieści się w jednym zdaniu.
1. Zabranie zbyt dużego balastu
Początkujący często proszą o dodatkowy ołów, bo boją się kołysania na powierzchni. Efekt jest odwrotny do zamierzonego: nadmiar balastu ciągnie w dół, więc rekompensujesz to powietrzem w jackecie, a potem przez całe nurkowanie jedziesz w górę i w dół jak winda. Przeważeni nurkowie płyną też głową do góry i nogami w dół, przez co każde machnięcie płetwą wzbija chmurę piasku.
Rozwiązanie: pozwól instruktorowi dobrać balast i zaufaj mu. Prawidłowe wyważenie oznacza, że przy pustym jackecie i normalnym wdechu unosisz się na wysokości oczu, a przy wydechu zaczynasz łagodnie opadać. Jeśli czujesz, że walczysz o pozostanie na dole, powiedz to na łodzi, zamiast samodzielnie dokładać ołów.
2. Wstrzymywanie oddechu
To jedyna naprawdę bezwzględna zasada w nurkowaniu, a początkujący łamią ją przypadkiem, zwykle skupieni na czymś innym. Podczas wynurzania powietrze w płucach rozpręża się, a zamknięte drogi oddechowe nie mają go gdzie odprowadzić. Nawet niewielkie wynurzenie ze wstrzymanym oddechem to zły pomysł.
Rozwiązanie: oddychaj zawsze, także gdy jesteś zajęty, gdy coś Cię zaskoczy i gdy przedmuchujesz maskę. Powoli wdech, powoli wydech. Jeśli zauważysz, że przestałeś, po prostu zrób wydech. Długi, spokojny oddech znacznie wydłuża też zapas powietrza, dlatego najspokojniejszy nurek w grupie prawie zawsze jako ostatni dochodzi do ciśnienia zawrotu.
3. Zbyt szybkie płetwowanie
Nurkowanie to nie pływanie. Nowi nurkowie mocno pracują rękami i nogami, bo tego zwykle wymaga od nich woda, i kończą nurkowanie wyczerpani, bez powietrza i rozczarowani. Prędkość niszczy również widoki: ryby nie czekają na kogoś, kto na nie szarżuje, a wzburzony piasek psuje widoczność całej grupie.
Rozwiązanie: ręce spokojnie, najlepiej splecione, a machnięcia powolne i z bioder, a nie z kolan. Płyń wolniej, niż wydaje się naturalne. Pod wodą nagrodą za mniejszy ruch jest większa liczba spotkań: ośmiornica, ławica i cała reszta znacznie chętniej zostają na miejscu przy nurku, który dryfuje.
4. Pomijanie lub opóźnianie wyrównywania ciśnienia
Ból uszu to najczęstszy powód, dla którego początkujący kończy nurkowanie wcześniej, i niemal zawsze wynika ze zbyt późnego startu. Ciśnienie rośnie najszybciej na pierwszych metrach, czyli dokładnie tam, gdzie rozprasza nas wszystko, co nowe.
Rozwiązanie: wyrównuj, zanim poczujesz jakikolwiek dyskomfort, i powtarzaj co metr w dół. Zatkaj nos, delikatnie dmuchnij, przełknij ślinę i nigdy nie forsuj. Jeśli jedno ucho nie chce się przepchnąć, podnieś się pół metra i spróbuj ponownie. Nasz poradnik o wyrównywaniu ciśnienia w uszach omawia technikę dokładnie. Nurkowanie z mocnym katarem lub zatkanymi zatokami samo w sobie jest błędem.
5. Ukrywanie choroby
Zdarza się, że ktoś zostawia niezaznaczone pole w ankiecie medycznej, bojąc się odmowy. To najpoważniejszy błąd na tej liście, bo ankieta istnieje właśnie po to, by załoga wiedziała, co zaplanować.
Rozwiązanie: zgłoś wszystko. Ciąża, ciężka astma oraz choroby serca i układu oddechowego oznaczają brak nurkowania. Każdy inny zaznaczony punkt wymaga zgody lekarza przed nurkowaniem. Nie stawiamy diagnoz i nie dajemy gwarancji medycznych, ale zdecydowanie wolimy odbyć tę rozmowę na lądzie. Jak wygląda to w praktyce, opisujemy w tekście o nurkowaniu z chorobami przewlekłymi.
6. Nurkowanie w dniu wylotu
W każdym sezonie ktoś rezerwuje nurkowanie na poranek wyjazdu. To niemożliwe. Nie wolno latać przez 24 godziny po nurkowaniu, ponieważ azot pochłonięty pod wodą potrzebuje czasu, by opuścić organizm, zanim spadnie ciśnienie w kabinie.
Rozwiązanie: nurkuj na początku urlopu, nie na końcu. Zostaje wtedy również możliwość drugiej wyprawy, jeśli Ci się spodoba, i zapasowy dzień na wypadek wzburzonego morza. Powody wyjaśniamy w tekście dlaczego nie wolno latać po nurkowaniu.
Trzy mniejsze błędy, których też warto uniknąć
- Ciężka noc przed wyprawą. Alkohol i odwodnienie sprawiają, że jesteś zmęczony, zmarznięty i podatny na chorobę morską. Woda i wczesny sen to naprawdę najlepsze przygotowanie.
- Pominięcie śniadania albo zjedzenie ogromnego. Coś lekkiego bije obie opcje. Obiad i tak podajemy na łodzi.
- Próba zapamiętania wszystkiego. Nie musisz. Briefing powtarzamy pod wodą, a instruktor zostaje na wyciągnięcie ręki, więc jedyne, co naprawdę musisz zabrać ze sobą, to nawyk powolnego oddychania.
Zacznij od właściwego nurkowania
Dobra pierwsza wyprawa wybacza wszystko z tej listy. Nasz program nurkowania dla początkujących utrzymuje głębokość pięciu do ośmiu metrów na pierwszym nurkowaniu i maksymalnie około trzynastu metrów na drugim, z instruktorem obok przez cały czas. Wyprawa nurkowa Kumköy za 43 euro obejmuje dwa nurkowania z przewodnikiem, cały sprzęt, bezpłatny transfer z hotelu w obie strony, obiad na łodzi, ubezpieczenie i pełny briefing bezpieczeństwa. Rezerwacja online jest bezpłatna, płacisz w dniu wyprawy gotówką lub kartą, a anulowanie jest darmowe do 24 godzin wcześniej.