Nurkowanie jest fizycznie znacznie łatwiejsze, niż niemal wszyscy się spodziewają, i psychicznie trudniejsze przez jakieś pięć minut. Aby wykonać pierwsze nurkowanie, nie trzeba być wysportowanym, silnym ani pewnym pływakiem. Trzeba tylko zgodzić się po raz pierwszy w życiu oddychać pod wodą przez automat. I właśnie ta jedna chwila jest całą trudnością. Gdy ciało zaakceptuje, że powietrze wciąż napływa, reszta nurkowania staje się powolna, cicha i zaskakująco łagodna.
Trudne jest zaufanie, a nie wysiłek
Na łodzi sprzęt wydaje się ciężki i niewygodny: butla na plecach, pianka, balast na biodrach. Wystarczy wejść do morza i wszystko to znika. Pod wodą jesteś niemal nieważki, poruszasz się w tempie spaceru lub wolniej, a spokojne nurkowanie kosztuje mniej energii niż marsz nadmorską drogą. Nikt nie każe ci płynąć na czas, utrzymywać się w miejscu ani zdawać testu sprawności. Instruktor kontroluje zejście, głębokość i trasę, a ty skupiasz się na jednej rzeczy: na oddechu.
Dlatego goście, którzy nazywają siebie niesportowymi, często okazują się najspokojniejszymi nurkami w grupie. Nurkowanie nagradza bezruch. Walka z wodą, mocne machanie płetwami i pośpiech naprawdę męczą, a dobry briefing usuwa dokładnie te odruchy, zanim w ogóle wejdziesz do wody.
Dlaczego wszystko rozstrzyga się w pierwszych pięciu minutach
Prawie każdy początkujący przechodzi tę samą krzywą. W pierwszej minucie automat brzmi głośno i obco, maska uciska twarz, a uparta część mózgu powtarza, że nie powinno się tego robić. W trzeciej minucie oddech zwalnia. W piątej opadają ramiona, dłonie przestają się kurczowo trzymać, a skały i ryby przed tobą stają się ciekawsze niż sprzęt na plecach. Od tego momentu nurkowanie to już czysta przyjemność.
Ponieważ te minuty decydują o wszystkim, nigdy ich nie przyspieszamy. Najpierw oddychasz z automatu na powierzchni, z drabinką łodzi w zasięgu ręki. Potem zejście odbywa się po linie, ręka za ręką, metr po metrze, instruktor jest zwrócony twarzą do ciebie i zatrzymuje się w sekundzie, w której podniesiesz dłoń. Nic nie idzie dalej, dopóki nie dasz znaku, że jesteś gotowy. Nie ma kolejki, presji ani problemu z tym, że potrzebujesz więcej czasu niż osoba przed tobą. Nasz chrzest nurkowy jest zbudowany właśnie wokół takiego tempa.
Co naprawdę obejmuje briefing
Zanim ktokolwiek wejdzie do wody, załoga przeprowadza pełny briefing bezpieczeństwa w zrozumiałym dla ciebie języku. Jest krótki, praktyczny i powtarzany pod wodą, więc niczego nie musisz zapamiętywać.
- Oddech: powoli wdech, powoli wydech i nigdy nie wstrzymuj oddechu. To najważniejsza zasada w nurkowaniu.
- Wyrównywanie ciśnienia: zatkaj nos i delikatnie dmuchnij, wcześnie i często. Technikę opisujemy w poradniku o wyrównywaniu ciśnienia w uszach.
- Maska i automat: jak wydmuchać odrobinę wody z maski i jak odnaleźć automat, gdyby wypadł z ust.
- Znaki ręką: OK, w górę, w dół, problem, bolą uszy oraz znak, który po prostu znaczy: chcę zakończyć.
- Trzymanie się przewodnika: gdzie będzie instruktor, czyli na wyciągnięcie ręki, i jak porusza się grupa.
Jak głęboko naprawdę schodzą początkujący
Głębokość to najczęstsza obawa i odpowiedź jest prosta. Początkujący spędzają poranne nurkowanie na mniej więcej pięciu do ośmiu metrach, a na drugim schodzą maksymalnie do około trzynastu metrów, zawsze z instruktorem obok. To płytka, jasna woda, w której kolory pozostają mocne. Głębokie miejsca należą do nurków z certyfikatem, którzy na standardowych nurkowaniach pracują w okolicach trzydziestu metrów, a przy odpowiednich uprawnieniach schodzą do sześćdziesięciu: wrak Paris II leży na 21–31 metrach, a samolot DO-28 na 19,5–23,3 metra. To nigdy nie są nurkowania zapoznawcze.
Co rzeczywiście bywa uciążliwe
Szczerość pomaga bardziej niż uspokajanie. Dwie rzeczy sprawiają część początkujących kłopot. Pierwsza to wyrównywanie ciśnienia w uszach: przy katarze albo zatkanych zatokach uszy mogą nie chcieć się przepchnąć, a właściwą reakcją jest dać znak, podnieść się o metr i spróbować ponownie, nigdy nie forsować. Druga to parująca lub lekko przeciekająca maska, irytująca, ale niegroźna i naprawiana w kilka sekund. Trzecia to kołysanie podczas rejsu, na które najlepiej działa świeże powietrze na pokładzie i lekkie śniadanie.
Jeśli nie umiesz pływać, to również nie jest przeszkodą, co wyjaśniamy w tekście o nurkowaniu dla nieumiejących pływać. O zdrowiu mów otwarcie w ankiecie medycznej. Ciąża, ciężka astma oraz choroby serca i układu oddechowego oznaczają brak nurkowania, a każdy zaznaczony punkt wymaga wcześniejszej zgody lekarza. Nie stawiamy diagnoz i niczego nie zgadujemy.
Jedyna prawdziwa odpowiedź
Wejdź do wody i przekonaj się sam. Wyprawa do Podwodnego Muzeum w Side za 45 euro daje początkującym coś niezwykłego do oglądania, gdy się oswajają: około 110 rzeźb na głębokości mniej więcej dwunastu metrów, karmienie ryb z ręki i trzech do czterech nurków na instruktora. W cenie dwa nurkowania z przewodnikiem, cały sprzęt, bezpłatny transfer z hotelu w obie strony, świeży obiad na łodzi i ubezpieczenie. Rezerwacja online jest bezpłatna, płatność następuje w dniu wyprawy gotówką lub kartą, a anulowanie jest darmowe do 24 godzin wcześniej. Jeśli wciąż się wahasz, przewodnik po pierwszym nurkowaniu opisuje cały dzień krok po kroku.