Cały dzień na łodzi nurkowej to cały dzień w śródziemnomorskim słońcu: pokład w drodze na stanowisko, przerwa powierzchniowa, obiad, droga powrotna. Ochrona przeciwsłoneczna nie jest opcjonalna. Jest jednak pewien niewygodny szczegół – część tego, co wcierasz w skórę, trafia do wody, w której nurkujesz. Dobra wiadomość jest taka, że ochrona skóry i ochrona morza nie są celami sprzecznymi. Odrobina wiedzy i lepsze wyczucie czasu pozwalają zrobić obie rzeczy dobrze.
Na czym polega problem ze zwykłym kremem z filtrem?
Wiele klasycznych kremów opiera się na chemicznych filtrach UV, a dwa z nich – oksybenzon (benzofenon-3) i oktinoksat – w badaniach laboratoryjnych powiązano ze szkodliwym wpływem na koralowce i inne organizmy morskie, dlatego takie kierunki jak Hawaje czy Palau ograniczyły ich stosowanie. Nauka wciąż ustala, jakie dokładnie stężenia występują w naturze, ale kierunek dowodów był na tyle wyraźny, że ustawodawcy zareagowali – i jest na tyle wyraźny, by nurkowie wybierali inaczej.
Morze Śródziemne nie ma tropikalnych raf koralowych, ale dalekie jest od pustki: skaliste rafy, gąbki, kryjówki ośmiornic i wielkie łąki posydonii, które natleniają to morze i dają schronienie narybkowi. To także morze półzamknięte, wymieniające wodę powoli, więc to, co do niego trafi, zwykle w nim zostaje. Warstewka kremu jednego pływaka znaczy niewiele; tysiące takich warstewek przez całe lato znaczą bardzo dużo. Jeśli chcesz wiedzieć, co naprawdę żyje pod naszymi łodziami, dobrym początkiem jest nasz przewodnik po życiu morskim.
Jak wybrać krem bezpieczniejszy dla morza
Napis „reef safe” na opakowaniu to marketing, a nie regulowany standard – dlatego czytaj skład:
- Wybieraj filtry mineralne – tlenek cynku lub dwutlenek tytanu, najlepiej z oznaczeniem non-nano. Pozostają na skórze i fizycznie blokują UV, zamiast się wchłaniać.
- Unikaj oksybenzonu i oktinoksatu – dwóch składników najczęściej wskazywanych przez badania i przepisy.
- Wybierz wodoodporny krem, odpuść spray – przy aerozolach spora część każdej aplikacji ląduje na pokładzie i spływa prosto do morza, a formuły wodoodporne mniej się zmywają w wodzie.
- Mniej znaczy więcej tam, gdzie i tak masz osłonę – nie potrzebujesz kremu tam, gdzie chroni Cię tkanina, co prowadzi nas do najlepszej sztuczki ze wszystkich.
Koszulka UPF: najbardziej przyjazny morzu filtr, jaki wymyślono
Najskuteczniejszy ruch to zamiana kremu na tkaninę. Koszulka z długim rękawem z oznaczeniem UPF chroni ramiona i plecy – czyli te części ciała, które przypalają się na łodzi – przez cały dzień, bez żadnej chemii w wodzie i bez ponownego smarowania po każdej kąpieli. Dołóż do tego czapkę i okulary przeciwsłoneczne na pokład, a nagle krem będzie Ci potrzebny tylko na twarz, szyję i dłonie. Podczas samych nurkowań i tak jesteś osłonięty: pianka jest w cenie wszystkich naszych rejsów nurkowych, razem z resztą sprzętu.
Wyczucie czasu: smaruj się przed łodzią, a nie przed nurkowaniem
Krem potrzebuje czasu, by związać się ze skórą – większość producentów podaje około 15 do 20 minut. Krem nałożony sekundę przed wskoczeniem do wody nie chroni; po prostu spływa do morza. Rytm, który sprawdza się w dniu nurkowym, jest prosty: posmaruj się w hotelu przed porannym odbiorem, pozwól kremowi wchłonąć się w trakcie transferu i popraw go przy obiedzie na łodzi – po pierwszym nurkowaniu, a nie tuż przed drugim. Twoja skóra dostaje pełną ochronę, a morze dostaje tego jak najmniej.
Drobne nawyki, wspólne morze
Krem z filtrem to jedna część większego zestawu nawyków, dzięki którym podwodny świat wciąż wart jest odwiedzenia: panuj nad pływalnością, trzymaj płetwy z dala od dna, niczego nie dotykaj, niczego nie zabieraj. Spędzamy na tej wodzie każdy dzień – nurkowanie z łodzi jest naszym życiem i naszym chlebem – a różnicę między uważną a nieuważną grupą nurków widać nawet z powierzchni.
Gotowi na mądry dzień w słońcu i pod wodą?
Spakuj koszulkę UPF, sprawdź dziś wieczorem skład swojego kremu i przyjedź nurkować. Przejrzyj nasze codzienne rejsy nurkowe z Side, Kumköy, Kemeru, Antalyi i Alanyi – rezerwacja online bezpłatna, płatność w dniu rejsu – albo napisz do nas, jeśli nie wiesz, co zabrać. Morze Śródziemne podziękuje po swojemu, po cichu: będąc równie piękne następnego lata.