Tam, gdzie potężny wapienny cypel Alanyi wbija się w Morze Śródziemne, morze od tysięcy lat pracuje po cichu — rozpuszcza, drąży i wydrąża skałę, zamieniając brzeg w labirynt grot, tuneli i zacienionych nawisów. Słynne jaskinie, po których w mieście chodzi się pieszo, to zaledwie połowa historii; druga połowa leży pod linią wody, w przejrzystym morzu u plaży Kleopatry.
Ten przewodnik to nasz uczciwy, lokalny briefing o podwodnych jaskiniach Alanyi: skąd w tym wybrzeżu tyle pustek, jaka jest prawdziwa historia śródziemnomorskiej foki mniszki, która te groty rozsławiła, i — najbardziej praktycznie — do których miejsc może zajrzeć osoba nurkująca pierwszy raz podczas chrztu nurkowego, a które przejścia są zarezerwowane wyłącznie dla nurków z uprawnieniami.
W tych wodach nurkujemy podczas całodniowego rejsu nurkowego do Alanyi — dwa nurkowania z instruktorem, cały sprzęt, obiad na łodzi i transfer z hotelu w cenie, bez wymaganej licencji.
Wybrzeże wyrzeźbione w jaskinie
Alanya leży na ogromnym wapiennym przylądku i wokół niego, a wapień to ulubiony surowiec morza. Woda deszczowa i gruntowa przesącza się przez skałę i powoli rozpuszcza ją od środka, podczas gdy fale i zimowe sztormy tłuką w nią z zewnątrz. Dajcie temu procesowi kilkaset tysięcy lat, a otrzymacie dokładnie to, co widać tutaj: brzeg podziurawiony wlotami do jaskiń, zapadniętymi pustkami, łukami i głębokimi nawisami — jedne otwierają się szeroko przy powierzchni, inne kryją się w całości pod nią.
Pod wodą teren przy plaży Kleopatry to klasyczna Alanya: skaliste rafy, zwalone głazy, krótkie ścianki i popękane półki, a między nimi wloty jaskiń przypominające ciemne framugi drzwi w jasnej skale. Prawdziwym aktorem pierwszego planu jest tu światło. W pogodny dzień promienie słońca przecinają ukosem przejrzystą wodę i omiatają wloty grot, zamieniając komory wejściowe w sale z ruchomego, błękitnego blasku. Nawet na głębokościach chrztu nurkowego jest coś naprawdę emocjonującego w samym zawiśnięciu przed ciemnym otworem i czekaniu, aż oczy przywykną.
Jaskinie są też blokami mieszkalnymi morskiego życia. W szczelinach i zacienionych wnękach ośmiornice urządzają swoje kryjówki, granikowate trzymają rewiry, a murenom nie umyka żaden ruch. Kawałek dalej wzdłuż brzegu, w pobliżu portu w Alanyi, leży stanowisko amfor, gdzie na dnie spoczywają antyczne gliniane naczynia — ośmiornice, graniki i mureny również tam bywają stałymi bywalcami. Morze jednak nie podpisuje umów i na żadnym nurkowaniu nie obiecujemy konkretnego zwierzęcia.
Foka mniszka — historia opowiedziana uczciwie
Zapytajcie mieszkańca Alanyi o groty morskie, a prędzej czy później padnie hasło: foka mniszka. Monachus monachus to jeden z najrzadszych ssaków morskich świata — szacuje się, że w całym basenie Morza Śródziemnego i we wschodnim Atlantyku przetrwało zaledwie kilkaset osobników, a gatunek objęty jest ścisłą ochroną. Stulecia polowań i zabudowy wybrzeży nauczyły ocalałe zwierzęta porzucać otwarte plaże i wycofywać się w najbardziej ukryte zakątki brzegu: ciche groty morskie z podwodnymi wlotami, czyli dokładnie taką kryjówkę, jaką oferuje wapienne wybrzeże Alanyi. Dlatego ten odcinek brzegu jest wpleciony w historię foki mniszki i dlatego jaskinie są tu czymś więcej niż skałą — są dziedzictwem przyrodniczym.
A teraz część uczciwa, bo wolimy stracić rezerwację niż wymyślać bajki: nie należy oczekiwać, że zobaczy się fokę mniszkę. Spotkania na tym wybrzeżu to zdarzenia skrajnie rzadkie, gatunek jest krytycznie zagrożony, a zwierzęta aktywnie unikają ludzi. Żadne centrum nurkowe nie może obiecać foki, a jeśli ktoś to robi, opowiada Państwu historyjkę. Możemy obiecać samo siedlisko: jaskinie, światło i życie rafy, które naprawdę tu mieszka.
Szacunek jest częścią umowy. Jeśli grota nosi ślady bytowania fok, właściwy ruch nurka jest prosty — nie wpływać do środka i zachować dystans. Ochrona krytycznie zagrożonego zwierzęcia w dużej mierze polega na zostawieniu go w spokoju. Uważamy, że znajomość tej historii czyni nurkowanie bogatszym: płyniecie Państwo wzdłuż wybrzeża, które wciąż ma miejsce dla jednego z najrzadszych stworzeń Europy — niezależnie od tego, czy tego dnia się pokaże.
Co zobaczą początkujący — a co tylko z uprawnieniami
Oto wyraźna granica, którą rysujemy zawsze w tym samym miejscu, na każdym rejsie. Dla początkujących dzień w Alanyi ma format chrztu nurkowego z instruktorem: łagodne pierwsze nurkowanie na 5–8 metrach przez 15–25 minut rano, a po południu drugie do około 13 metrów — to pułap dla początkujących — zawsze z instruktorem i zawsze w otwartej wodzie. Licencja nie jest potrzebna, a osoby bez żadnego doświadczenia są mile widziane. Nurkowie z uprawnieniami wypływają tą samą łodzią i realizują prawdziwe profile: około 30 metrów na standardowych nurkowaniach z licencją i do 60 metrów na głębokich nurkowiskach przy odpowiednim wyszkoleniu.
Na tych głębokościach jaskinie naprawdę są częścią Państwa nurkowania — od zewnątrz. Można:
- zawisnąć przed wlotami grot i zajrzeć do rozświetlonych dziennym światłem komór wejściowych
- płynąć wzdłuż ścian i nawisów, gdzie skała pochyla się nad głową, ale otwarta woda pozostaje z tyłu i powyżej
- obserwować, jak światło, cień i ruch ryb bawią się wokół otworów
Czego początkujący nie zrobi, to penetracja — wejście poza strefę światła dziennego, w korytarze, gdzie skała zamyka się nad głową. Środowiska zadaszone wymagają uprawnień, szkolenia i planowania i nigdy nie są częścią chrztu nurkowego — ani u nas, ani u żadnego uczciwego operatora.
Jeśli macie Państwo uprawnienia, a nurkowanie o jaskiniowym charakterze to dokładnie to, po co przyjechaliście, porozmawiajmy: głębokie nurkowanie jest tu rutyną — nurkowie z licencją schodzą na około 30 metrów na standardowych nurkowaniach i do 60 metrów na głębokich nurkowiskach przy odpowiednim wyszkoleniu — natomiast nurkowania w środowisku zadaszonym pozostają wyłącznie dla osób z uprawnieniami i zawsze zależą od Waszego wyszkolenia, warunków i planu dnia. Napiszcie przez stronę kontaktową lub WhatsApp, a ustalimy, co pasuje do Waszego stopnia. A jeśli kuszą tunele, rafa Lighthouse dalej wzdłuż wybrzeża, w Kemerze — z przepływem na 9 metrach — to kolejne miejsce, które dobrze znamy.
Jak wygląda dzień nurkowy w Alanyi
Drogą do tego wybrzeża jest nasz całodniowy rejs nurkowy do Alanyi — €43 za około 8 godzin, z nurkowaniem przy jaskiniach i skalistych rafach w wodach plaży Kleopatry. Jedna cena obejmuje cały dzień:
- Dwa nurkowania z instruktorem — dla początkujących rano 5–8 m przez 15–25 minut, po południu do około 13 m; nurkowie z uprawnieniami realizują własne, głębsze profile
- Cały sprzęt: butla, automat, pianka, maska i płetwy
- Bezpłatny transfer z hotelu w obie strony — odbiór rano, dokładna godzina potwierdzana poprzedniego wieczoru
- Świeży obiad gotowany na pokładzie
- Ubezpieczenie pasażerskie i nurkowe
- Pełny briefing bezpieczeństwa, zanim ktokolwiek zbliży się do wody
Początkujący nurkują bez licencji mniej więcej od 10. roku życia; o opcje dla młodszych dzieci prosimy pytać. Rodzina i znajomi, którzy wolą zostać na sucho, płyną jako goście łodzi w obniżonej cenie i i tak mają rejs oraz obiad. Nurkom z uprawnieniami podpisujemy logbook, a kursy CMAS organizujemy na życzenie.
Kilka uczciwych uwag o zdrowiu: nurkowanie nie jest wskazane w ciąży ani przy ciężkiej astmie, chorobach serca i układu oddechowego, a przez 24 godziny po nurkowaniu nie wolno latać samolotem — ostatni dzień nurkowy warto zaplanować z zapasem.
Rezerwacja jest celowo bez ryzyka: rezerwujecie Państwo bezpłatnie online, płacicie w dniu rejsu, anulujecie za darmo do 24 godzin wcześniej. Jak ten rejs wypada na tle naszego okrętu flagowego, czyli dnia w Podwodnym Muzeum w Side, opisujemy w uczciwym rankingu najlepsze nurkowanie z Alanyi.